Klub Miłośników Fantastyki Arcanum w Dąbrowie Górniczej
Witamy wszystkich na Forum Klub Miłośników Fantastyki "Arcanum" w Dąbrowie Górniczej. Zarejestruj/Zaloguj się by mieć dostęp do wszystkich tematów naszego Forum.


Witamy wszystkich na Forum Klub Miłośników Fantastyki Arcanum w Dąbrowie Górniczej. Zarejestruj/Zaloguj się by mieć dostęp do wszystkich tematów naszego Forum.
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Twilight 2000 - opis systemu

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
CMDR Blue R
Minister Kucykowego Oświecenia
Minister Kucykowego Oświecenia
avatar

Liczba postów : 970
Punkty Doświadczenia : 5284
Data Dołączenia : 27/04/2012
Wiek : 30
Skąd : Dąbrowa Górnicza

PisanieTemat: Twilight 2000 - opis systemu   Nie Kwi 29, 2012 4:50 pm

Finek kiedyś na dA napisał:
Porucznik Martin Reeds
3 pluton 11 kompanii piechoty, 5 dywizji zmechanizowanej Stanów Zjednoczonych

4 Kwiecień 2000
Chojnice
Dziś wyznaczono nas do pilnowania „rafinerii”. Co za nudna robota. Chodzisz wokół beczek i maszyn do destylacji, odsuwasz pełne beczki i podstawiasz nowe... I cały czas ten ciągłe kapanie wody. Co chwilę gna kogoś do toalety. Nienawidzę tej pracy. (...) Szeregowy Ethelios podszedł pod plakat i zaczął kląć jak szewc. Był to stary plakat, który zachwalał naszą armię, zachęcając do wstą;pienia do wojsk pancernych „M1A2. Pamiętaj, on potrzebuje załogi. Właśnie ciebie!”. Jednak na tym plakacie słowa „załogi. Właśnie” zamalowano czarną farbą, a białą napisano „alkoholu bardziej od”
„M1A2. Pamiętaj, on potrzebuje alkoholu bardziej od ciebie”. Szeregowy zaczął wyzywać te czołgi. Jesienią kazali nam oddać skarpetki na filtry, teraz zabierają nam jeszcze alkohol. Mam nadzieję, że mechanicy nie wpadną na pomysł wykorzystania papierosów, aby utrzymać nasze maszyny na chodzie. Ile bym dał, aby okazało się, że ta cała wojna to tylko zły sen.
(...)

17 Czerwiec 2000
Chojnice
Dziś naszą kompanię odwiedził generał Earl Powell, dowódca naszej dywizji. Zapytał o morale, kondycję fizyczną i wyszkolenie oddziału. Ciężko mi było się przyznać, że przez braki zaopatrzenia od zeszłego roku moi żołnierze nie strzelali z prawdziwej broni. Kondycja fizyczna też podupadła, ale to jest do naprawienia. Dowiedzieliśmy się, że niedługo ruszamy.

10 Lipiec 2000
Kutno
(...)
Po 3 godzinach marszu dotarliśmy do Kutna. Cywile pochowali się, gdy tylko zobaczyli, że się zbliżamy. Przechodziliśmy przez Kutno, gdy nagle idący na zwiadzie chorąży Statham zgłosił, że do Kutna od wschodu zbliża się jakiś czołg. Natychmiast zajęliśmy pozycje obronne. Niestety, jedyną naszą bronią, która mogła coś zrobić czołgowi był nasz 60mm moździerz, do którego mieliśmy aż 2 pociski przeciwpancerne. Oba spudłowały. T-80 został zidentyfikowany jako należący do 82 Sowieckiej Dywizji Zmechanizowanej. Za nim podążała piechota. Chociaż na niej nasz moździerz i ckm’y zrobiły wrażenie. T-80 stał naprzeciw miasta i strzelał w budynki, z których otwieraliśmy ogień. Na szczęście Rosjanie wycofali się, a nasze straty wyniosły tylko 15% siły plutonu. Gdy przybył kapitan, rozpoczęliśmy przeglądanie materiałów wywiadu, które zostały nam dostarczone. Nigdzie nie ma tej cholernej dywizji! Dopiero po kilku godzinach otrzymaliśmy wiadomość od „Taty Niedźwiedzia”, że ta dywizja 2 tygodnie temu była na Białorusi. Zaczęliśmy się zastanawiać, skąd oni mają taką mobilność?
(...)
Powinienem to wpisać pod datą 11 Lipca, ale nie mogę zasnąć. Chorąży Statham wziął swoją drużynę i w nocy poszedł zapolować na czołg. Nie udało mu się go zniszczyć, ale wrócił cały i zdrowy do Kutna. T-80 po tym ataku, który prawie urwał gąsienicę (granat wybuchł tuż przy czołgu), wycofał się w stronę Łowicza i tyleśmy go tej nocy widzieli. Przed chwilą kapitan wziął UAZ’a i pojechał po tą wyrzutnię. Teraz to ten T-80 już nic nie zdziała w Kutnie.

11 Lipiec 2000
Kutno
Dzisiejszy dzień przyniósł prawie same złe wiadomości. Jedyna dobra wiadomość to taka, ze kapitan Jones przywiózł TOWII i kilka rakiet. No i Ruskie się wycofały. Jednak przez radio dowiedzieliśmy się, że Niemiecka 3-cia armia jest pod silnym atakiem z południa (są na zachód od nas), Sowiecka Kawaleria (która powinna być na Białorusi) wyparła Polaków z Torunia, odcinając nas od 3-ciej armii. Nie jest dobrze.

(...)
14 Lipiec 2000
Zaczęło się. Dwie brygady uderzyły na Łódź. „Arizona” uderzyła od południa. Stracili w walce wszystkie czołgi i pod naporem rosyjskich czołgów atakujących od strony Piotrkowa wycofują się do Łasku. 1 brygada natrafiła pod Zgierzem na okopane czołgi 20-tej sowieckiej dywizji pancernej (przecież oni powinni być na Ukrainie!). Drugi batalion też zgłasza silny napór wroga w Kole. Wywiad zawalił na całej linii. Jesteśmy okrążeni i naciskani ze wszystkich stron! „Tata Niedźwiedź” rozkazał całej dywizji ruszyć w stronę Kalisza, aby zająć lepsze pozycje.

(...)
16 Lipiec 2000
Radio nie niosło dziś dość dobrych wiadomości. 256-ta brygada stoczyła ostatni bój z wrogiem. Zostali zniszczeni. My przekroczyliśmy Wartę i wysadziliśmy mosty. Brygada rusza do Kalisza.

(...)
Około 10:00 dotarliśmy do wzgórza, z którego zauważyliśmy uciekających kawalerzystów. Generał rozkazał przelać całe paliwo z ciężarówek do pozostałych nam czołgów typu „Żyrafa”. Podkreślił, że jak wylejemy choć kropelkę, to osobiście dopchamy te czołgi na szczyt wzgórza. Właśnie tankowaliśmy ostatniego, gdy pozostała dziewiątka otworzyła ogień. Rosyjska kolumna została zniszczona. Tyle amunicji i paliwa poszło z dymem. Jeszcze dwukrotnie tego dnia odparliśmy ataki wroga. Chyba wyeliminowaliśmy z walk jeden z oddziałów. Sytuacja nie jest najlepsza. Kalisz jest atakowany od zachodu.

(...)
18 Lipiec 2000
Droga między Kaliszem i Turkiem
To był tragiczny dzień. Około 2 w nocy generał Powell wezwał mnie do sztabu. Dywizja wykonuje ostatni atak: Na ranem udajemy atak na Ostrów, a tak naprawdę atakujemy na południe, docieramy do Kę;pna i... Właśnie. I mieliśmy dalej pomyśleć. 1 pluton 40 kompanii pancernej miał zostać w Kaliszu i prowadzić działania osłaniające. Żołnierze mieli wziąć ze sobą jak najwięcej sprzętu. Resztę mieliśmy zniszczyć. Żal mi tych 10 „Żyraf”. Mogły jeszcze powalczyć. A raczej by powalczyły, gdybyśmy wiedzieli, co się stanie. Zniszczyliśmy je o 5:30, a o 6:00 dostaliśmy nowe rozkazy. Wróg zaatakował Kalisz i przebił się przez linie obrony. 2-ga brygada już wyruszyła (mieli ruszyć o 5:00), a my zostaliśmy od nich odcięci. O 6:00 generał Powell wysłał z atakowanego sztabu ostatni rozkaz:
„;Powodzenia. Jesteście teraz zdani tylko na siebie”.
Polskie czołgi rzuciły się na północ (na naszą brygadę) i na południe (na 2 brygadę). Zapanował chaos. Byliśmy na drodze na północny-wschód od Kalisza, gdy zaatakowali. Każdy uciekał w inną stronę, nieliczni starali się walczyć. Ja wskoczyłem do jednego Hummera i wycofałem się w kierunku Turka. Jestem odłączony od reszty. Kazałem reszcie dołączyć do mnie. Zero odpowiedzi. Albo mnie nie słuchają, albo nie żyją. Przez cały czas słyszę meldunki od umierających jednostek. Dziś 5-ta dywizja zmechanizowana armii Stanów Zjednoczonych przestała istnieć. A wszystko dlatego, że wywiad nie docenił mobilności Paktu Warszawskiego... Nie ma czasu. Trzeba wiać.
http://finektsc.deviantart.com/gallery/#Twilight-2000-RPG

TW2k jest ciężko klasykowalnym systemem. Nie jest to jeszcze postapokalipsa, ale już apokalispa się kończy... Trwa ostatnia strategiczna ofensywa tej wojny. Wszystko jest w rozsypce. I dochodzi do ostatniej bitwy. Amerykanie zostają rozbici i pojedynczy żołnierze starają się uciec... Właśnie BG. Ale co ich czeka? Zaraz za frontem rozciąga się rozpadający się po wojnie nuklearnej świat. Całe dywizje dezerterują, tworzą się państwa-miasta... Maruderzy zmieniają się w bandy rabusiów... Świat się rozpada, ale na jego gruzach powstaje nowy... Co czeka żołnierzy w ruinach Polski? Czy dołączą do jakiegoś miasta? Czy zamienią się w zwykłych bandytów? A może zostaną najemnikami? Czy też cały czas będą próbowali wrócić do swoich lub do domu?
Świat TW2k jednak jest w ciągłym ruchu... Tutaj nie uformowały się żadne mocne organizacje. To nie Neuroshima, gdzie Nowy Jork to potęga... Tutaj każdy dzień jest niepewny... Niektóre armie jeszcze walczą... A co jak uznają jakieś państwo-miasto za zagrożenie? Trwa walka o nowy, postnuklearny świat... Kto ją przetrwa, a kto zginie? Czas pokaże...



W sumie ciężko powiedzieć, ile zajmuje podręcznik z zasadami. Bo hamerykańce się wycwanili, jak kupować scenariusze. Otóż, podręcznik ze scenariuszem, to około 30-40 stron scenariusza, opisów, historyjek i 10 stron zasad.
Np. Drugi "dodatek", czyli scenariusz "Piraci Wisły". Tam dopiero są zawarte zasady pływania jednostkami wodnymi. Ale umiejętność istnieje od pierwszej części. Podobnie samoloty i jednostki latające. Podstawowy podręcznik podaje rozbudowany system trzech umiejętności, mocno powiązanych ze sobą. Nawet jest podstawowa profesja "Pilot"... Ale w podręczniku na próżno szukać zasad dotyczących samolotów, albo jakichkolwiek podpowiedzi, jak to zrobić. "Samoloty nie latają na etanolu". Tyle znajdzie się w podręczniku podstawowym, pomimo skomplikowanej zasady zostawania pilotem. Niby są podstawy systemu i potem łatwo MG może stworzyć własne zasady. Ale jakby ktoś chciał grać zgodnie z zasadami, to siądzie już na pierwszym trafieniu w samolot. No, ale w jednym z dodatków oczywiście zawarto rozszerzone dane o lataniu.
Podobnie wielkie bitwy. Teoretycznie podstawowy podręcznik (grając całkowicie zgodnie z zasadami) może doprowadzić do sytuacji wielkiej bitwy. Ale zasady tej bitwy zapisane są w kolejnym dodatku.

Właściwie jak się czyta kolejne dodatki, to zaczyna to wyglądać jak tutorial gry komputerowej.
Najpierw podstawa poruszania, potem jak gracz opanuje dorzucamy kolejną rzecz do opanowania, jak ją opanuje kolejną, itd.
Jak jadę kolejno, to oficjalne scenariusze do opuszczenia Europy, to brzmi jak jakiś tutorial.

No i jeszcze dochodzą rozszerzenia, rozszerzające coś. Np. pojazdy NATO, pojazdy ZSRR czy też np. podręczniki z różnymi narodowościami i dodatkowymi profesjami.



Jedno co mi się podoba, to świetny balans postaci...

W większości systemów, jak masz wysokie atrybuty, to masz lepiej.. A że to losowe, to powoduje pewną rozbieżność... Da się niby wybierać, ale wtedy straszna matematyka się robi...

Tymczasem w systemie mamy 6 atrybutów:

Wysportowanie (średnia tego atrybutu i postury to Siła, od której zależy min. HP na klacie, premia do obrażeń wręcz [baza obrażeń zależy też od umiejętności], no i udźwig)
Zręczność (której rola przypomina rzut obronny na refleks w DnD)
Budowa (której rola przypomina rzut obronny na wytrzymałość w DnD i HP)
Postura (od niej zależy siła, masa ciała i HP na całym ciele (poza głową))
Inteligencja (od niej zależy pomoc MG w sprawach trudnych)
Edukacja (czyli ile lat spędził w edukacji. Od niej zależy liczba punktów umiejętności edukacji [a są tam raczej pomocnicze zdolności])

I teraz.... Liczba punktów umiejętności (głównych, czyli militarnych), opanowanie pod ogniem [coś jak rzut obronny na wolę/morale w DnD] zalezy od wartości: (120-suma atrybutów)/7... Im większa wartość, tym lepiej...

Czyli jak masz kiepskie rzuty na atrybuty, nadrobisz to umiejętnościami i opanowaniem pod ogniem...

To jest świetnie rozwiązane...

Losowi NPC też tak są rozwiązani.... "Słabi" mają wysokie atrybuty, ale niskie umiejętności, "Silni" mają niskie atrybuty, ale wysokie zdolności...

LordMarvel
System jest bardzo fajny i faktycznie pozwala na większe zrównoważenie postaci niż w przypadku postaci w systemach D20 i to bez interwencji MG

Poza tym bardzo podoba mi się to jak załatwia się tam graczy na początek dostaje się mnóstwo pieniędzy i pojazdów, a w bardzo krótkim czasie okazuje się, że wiele z tego trzeba zostawić, jak się nie ma dobrego planu

PiotrBienias
Zostawia się większość sprzętu nawet jak się ma plan, wiemy już coś o tym ), system jest bardzo ciekawy, jak narazie gra mi się całkiem dobrze, ale MG zabiera nam zabawki

CMDR Blue R
MG zabiera zabawki, to złośliwe bydle

Traciliście podczas uciekania. W Kluczborku jesteście ledwo około 3h, a już dostaliście 10kg żarcia, 4 pistolety z amunicją, 1 karabin bez amunicji oraz szansę zgarnięcia ruskiego zaopatrzenia

Pocieszę cię, że od teraz będziecie raczej powoli zdobywali wyposażenie. Ucieczka z Kalisza się zakończyła (ta wielka strata), teraz zaczyna się "Nowy Świat"

Z Andrewem testujemy wersję 3.0 TW2k... Czyli Twilight 2013... Od 45 minut tworzymy postacie. Ja doszedłem do 27 lat, kończąc doktorat z prawa... Doszliśmy też do wniosku, że postacie 18-24 lata, tracą dużo względem tych, co mają 25-30 lat. Potem jest już wyrównane...

Ciekawe jest tworzenie postaci przez ustalenie wieku, a potem ciągnięcie jej historii od 18 lat do ustalonego wieku przez kolejne fazy.. I razem z postacią, tworzy się jej historię. Ale ma to 1, ale znacząca wadę. To, do czego możesz iść, a do czego nie (np. czy cię przyjmą do szkoły oficerskiej) zależy od tego, czy twoja postać spełnia kryteria. A kryteria i zyski każdej profesji to 23 strony angielskiego tekstu.
Bez znajomości angielskiego nie da rady. To nie TW2k 1.0, gdzie 3 strony A4 tekstu trzeba było przetłumaczyć, aby zrobić postać.
Choć system ciekawy.. A raczej znajomy. Rzucasz tyle k20 ile masz punktów umiejętności i jakikolwiek wynik poniżej Poziomu Trudności (a poziom trudności to wartość atrybutu +-modyfikator (maks. 5)) to sukces, wygląda ciekawie... No, ale tworzenie trochę zajmuję. Mam przed sobą kartkę A4, zapisaną od góry do dołu... To mój Polski Prawnik... Po zakończeniu szkoły prawniczej w wieku 27 lat. A chciałem go do 40 pociągnąć...

Ale z chęcią zobaczę jeszcze TW2k w wersji 2.0 lub 2.2... Bo TW2k 3.0 miał być oparty na nowym systemie... Chyba... Dawno czytałem, a teraz za późno, aby sprawdzic.

Ps. Jak ktoś chce potestować TW2013, to zgłaszać się. Ale Język Angielski wymagany. Bo 23 stron tekstu ciągiem nie zamierzam tłumaczyć...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Twilight 2000 - opis systemu
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Działanie Niektórych Przedmiotów

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Klub Miłośników Fantastyki Arcanum w Dąbrowie Górniczej :: Dział RPG-
Skocz do: